CategoriesLifestyle · Londyn · Moim zdaniem · Podróże · Recenzje

Upiór w operze – The Phantom of the Opera

Upiór w operze – The Phantom of the Opera

Klasyka z klasyki: Upiór w operze — powieść Gastona Leroux, Jedna z ulubionych produkcji teatralnych. Przyciąga ludzi na całym świecie. Jest to najbardziej kasowy z musicali wszechczasów. Jest to historia Eryka — genialnego kompozytora, żyjącego w piwnicach Opery Paryskiej, którego łączy dziwny i tajemniczy związek z młodą solistką opery, Christine.

Na czym polega fenomen Upiora, że wciąż do niego wracały- zarówno w teatrze, jak i w filmie? Najsłynniejszą adaptacją sceniczną jest musical Upiór w operze Andrew Lloyda Webbera z 1986. Polska premiera musicalu odbyła się 15 marca 2008 w Teatrze Muzycznym „Roma” w Warszawie — niestety nie miałam okazji zobaczyć, choć skrycie liczę na taką możliwość.

Będąc w Londynie postanowiliśmy iść na ten wyśmienity spektakl do Her Majesty Theatre London.
Moje wrażenia — wyszłam po prostu zachwycona, na samą myśl do dziś mam ciarki. Scenografia dopracowana do perfekcji. Kostiumy wspaniałe.

Najważniejszą kwestią było to, że pomimo iż spektakl był, w języku angielskim był całkowicie zrozumiały — świetna dykcja aktorów sprawiła, że śpiewany tekst był zachwycający.

Jedyną rzeczą, o jaką mam żal do samej siebie jest to, że kupowaliśmy bilety na ostatnią chwilę, przez co nie mieliśmy zbyt dużego wyboru miejsc. Wybierając się kolejny raz na pewno bilety kupie wcześniej zdecydowanie bliżej sceny, by moc w pełni cieszyć się widowiskiem.

Bilety możesz kupić TUTAJ.

 

źródło: youtube, her majesty’s theatre, wikipedia

Print Friendly, PDF & Email

Magda

11 comments

  1. Szkoda że tam gdzie mieszkam nie mam na co dzień możliwości korzystania z takich kulturalnych perełek. I póki co Upiora jeszcze nie widziałam ale wzzystko przede mną.

  2. A ja byłam na Upiorze w Romie i ciary mam za każdym razem jak o spektaklu pomyślę i jak wspomnę sobie utwory. Zakochałam się w tej realizacji.
    Miałaś okazję posłuchać Sarah Brightman wykonującej ten główny utwór? Polecam! Wygoogluj „sarah brightman phantom of the opera vienna”

  3. Czaję się na Upiora w Romie za każdym razem, gdy jest wystawiany. Zazwyczaj niestety budzę się za późno i nie ma biletów lub już wyszedł z teatru 😉 Mam nadzieję, że i na mnie przyjdzie wreszcie pora.

  4. Pewne rzeczy nie blakną z czasem. Dorzucę od siebie „Madame butterfly” i oczywiście polecam. A kto ma dostęp do takich cudowności niech korzysta!

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany.