CategoriesDziecko · Lifestyle · Mama · Moim zdaniem

Z mojej perspektywy: Karmienie PIERSIĄ

Z mojej perspektywy: Karmienie PIERSIĄ

Karmienie piersią moje odczucia

Nie rozumiem, dlaczego karmienie piersią budzi tyle kontrowersji — przecież to naturalna kolej rzeczy. U dwutygodniowego malucha ciężko przewidzieć czy akurat to, co zjadł przed wyjściem z domu wystarczy akurat na te przysłowiowe 3 godziny w końcu karmiąc piersią karmimy na żądanie.

Jestem mamą po raz czwarty i nie rozumiem czemu większy niesmak budzi mama karmiąca piersią niż ta karmiąca butelką i mieszanką? Przecież to tylko i wyłączenie moja decyzja i mój wybór, w jaki sposób chce i odżywiam SWOJE dziecko. To dość krępujące czuć na sobie spojrzenia tak wielu ludzi – bardzo mi przykro, że w urzędzie w którym załatwia się takie rzeczy jak akt urodzenia dziecka nie ma miejsca dla mamy która mogla by poczuć się intymnie. A czekając dwie godziny w kolejce cóż maluchowi może chcieć się jeść.

Czy naprawdę to takie dziwne, że małe dziecko jest głodne? Szczerze to dość irytujące — nie pamiętam jak, wyglądało u mnie to z poprzednimi dziećmi, ale raczej nie należę do osób, które mają problem z karmieniem w miejscach publicznych. Jednak jest to, dość przykre jak czujesz na sobie wzrok innych czy głupie docinki.

A ponieważ minęło już trochę czasu odkąd karmiłam poprzedniego dziecko po prostu nie byłam przygotowana na „podejście” innych ludzi. Dobro mojego malucha jest dla mnie najważniejsze i jako matka robię to, co uważam za najlepsze dla mojego dziecka — nie zważając na opinię obcych ludzi. I fakt trochę mnie ten wczorajszy dzień rozbił, ale nie zamierzam z tego tytułu przestać karmić swojego malucha nawet PUBLICZNIE.

 

 

Drogie mamy trzymam za was kciuki — nie wstydźcie się karmić 😉

Print Friendly, PDF & Email

Magda

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany.